Menu główne

Weekend minął nam w najlepszy z możliwych sposobów - z dala od namiaru pracy. Podążając za poradami z książki "Motywacja bez granic" zrobiłam kilka polecanych trików i w konsekwencji udało mi się uwolnić moją kreatywność i skończyć naszą stronę, która teraz jest pięknie zamknięta w jedną ramę i można płynnie poruszać się pomiędzy stroną oficjalną, portfolio firmowym, a naszymi blogami. I to była jedyna zawodowa rzecz na jaką się zdecydowaliśmy - po prostu potrzebny był nam reset. A najlepiej resetować się w otoczeniu zieleni. Tak też zrobiliśmy i cały weekend upłynął nam na spacerowych i rowerowych wyprawach. Postanowiliśmy też potropić przyrodnicze wspaniałości, dlatego powstała seria magicznych zdjęć spod ręki B. 

Kiedy masz możliwość spędzać każdą chwilę z kimś kto jest twoją bratnią duszą i patrzy na świat w ten sam sposób, doznajesz uczucia, że wszystko jest na swoim miejscu. Otaczając się naturą i chłonąc ją każdym zmysłem, zaczynasz odczuwać czym jest sens życia, bo tak naprawdę:

"życie nie ma sensu - życiem jest sensem!"