Menu główne

Moja miłość do aparatu fotograficznego zmieniła mnie zupełnie. Fotografia nauczyła mnie spoglądania na świat w inny sposób, dostrzegania drobnych detali, zachwycania się każdym źdźbłem trawy... Od tej pory światło maluje każdą moją chwilę i przez pryzmat jego zmian i różnorodności patrzę na zaklętą przyrodę. Dzięki fotografii otworzyłam się na ludzi. Patrzę na nich inaczej i dostrzegam te małe miny i gesty, które pozwalają poznać skrywane wnętrze człowieka. Robienie tego co kocham umożliwia mi nie tylko łapanie ulotnych, często niewidocznych na pierwszy rzut oka chwil, ale również kreowanie nowej rzeczywistości i nowych światów. Mówi się, że gdy fotograf robi zdjęcie to zamyka w nim część duszy fotografowanej osoby. Poszłabym o krok dalej - zamyka w tym zdjęciu również część własnej duszy.