Menu główne

Pośród wszystkim moich zajęć jednym z najbardziej absorbujących jest praca instruktora w klubie bibliotecznym. Trzeba być Leonardo da Vinci dzisiejszych czasów, żeby ogarnąć te wszystkie zajęcia ;) Przekrojowość wiekowa od lat 4 do 80, zajęcia z różnych kategorii i mały, wiejski klub, który mi przypadł pod opiekę. Jest i fajnie i ciężko. Czasami bardzo trudno zmobilizować ludzi - życie małej miejscowości toczy się zupełnie inaczej niż w mieście. Za to Ci, którzy przychodzą i dla których ten czas jest wartościowy, są fantastyczni i potrafią wynagrodzić trudy tej pracy. Zawsze wydawało mi się, że nie nadaję się do pracy z ludźmi, ale bycie częścią 2flyteam uświadomiło, że to nie prawda. Z czasem zaczęłam czerpać radość z interakcji i wymiany energii pomiędzy ludźmi. Sama też nauczyłam się jak z ludźmi rozmawiać, by zainteresować ich tym, co mam im do przekazania. Będąc typem outsiderki nie było to łatwe, ale wsiąknęłam w to tak bardzo, że teraz potrafię być już duszą towarzystwa ;) Dziś kolejne zajęcia w Klubie, więc pora przygotować coś ciekawego dla uczestników!

 

{fcomment}