Menu główne

Hello! Za mną długi weekend pełen atrakcji, smakowania, podziwiania, zwiedzania, testowania i dobrej zabawy. Dziś tylko mały zwiastun tego co robiłam. W skrócie - odwiedziłam wspaniały Windsor w Jachrance i spędziłam świetny czas z blogerami kulinarnymi na finale BlogerChefa, podczas którego zjadłam taką górę dobrego jedzenia, że blisko mi było do pęknięcia. Wzięłam też udział w licznych warsztatach i pokazach, na których głównie się zachwycałam, chociaż były też chwile grozy, ale o tym w najbliższym czasie. Będąc tak blisko stolicy postanowiłam jeden dzień poświęcić na spacer po Starówce. Zanim tam jednak dotarliśmy z B., spędziliśmy cudowne popołudnie w pewnym małym hoteliku, a dokładnie w restauracji hotelowej, która zdobyła moje serce - stylem, urokiem i jednymi z najpyszniejszych ryb, jakie kiedykolwiek jadłam. Już wkrótce więcej opowieści i cała masa zdjęć!