Menu główne

Do dziś dnia wspominam te ciarki, które towarzyszyły mi podczas jednego z pierwszych koncertów zespołu LemON. W powietrzu unosiła się czysta magia.

Od tego czasu czekałam na kolejną okazję na spotkanie z ich muzyką.
I udało się!

 

Niespodziewanie listopad okazuje się dla mnie koncertowym miesiącem. Nadrabiamy całoroczne niedobory muzyki na żywo. Dziś zapraszam Was na muzyczną podróż z zespołem LemON.

Kiedy półtora roku temu byłam po raz pierwszy na ich koncercie w Krakowie, chciałam poczuć te same emocje, które zaserwowali nam podczas występów w Must be the Music. Do dziś dnia wspominam te ciarki, które towarzyszyły mi przez cały występ. W powietrzu unosiła się czysta magia. Od tego czasu czekałam na kolejną okazję na spotkanie z ich muzyką. I udało się! W końcu wrócili do Polski Południowej i w zeszły piątek dali niesamowity koncert w Katowicach. Zastanawiałam się ciągle, czy te dwa lata od wydania płyty, koncertowanie, liczne nagrody i rzesze fanek zmieniły ich podejście do muzyki. Jak bardzo się cieszę, że nie! Nadal jest w nich ta sama świeżość, skromność, pasja i charyzma. Zespół przekazał nam swoją muzyką olbrzymią dawkę energii, a Igor... Ciągle nie potrafię odnaleźć w świecie muzyki nikogo z takim talentem, charyzmą i elektryzującą wrażliwością. Trudno oderwać od niego oczy i uszy. Trudno nie poczuć jego muzyki skoro on sam, gdy śpiewa, staje się tą muzyką...

Polecam każdemu kto chce dać się porwać. Już jutro kolejny koncert w Krakowie, 28 listopada w Głogowie, 29 listopada w Kleszczowie, a 30 listopada w Szczecinie. W grudniu rusza natomiast trasa ich nowej, drugiej płyty "Scarlett" i będzie można spotkać się z nimi w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.

Poniżej kilka koncertowych kadrów, niestety kluby mają brzydki zwyczaj nie wpuszczania z aparatami fotograficznymi, stąd tylko zdjęcia z telefonu. Jak pewnie domyślacie się, serce mi pękało, że nie mogę złapać moim aparatem tych pięknych chwil.