Menu główne

Tapioka to skrobia pochodząca z bulw manioku. Ma działanie zagęszczające, dzięki czemu idealnie nadaje się do deserów, sosów i polew.

 

Dziś polecam Wam wspaniały budyń z tapioki. Banalnie prosty w przygotowaniu i można go podawać na wiele sposobów. Tapioka jest skrobią powstałą w procesie suszenia bulw manioku - warzywa zbliżonego do naszych ziemniaków, a pochodzącego z Ameryki Południowej i Azji. Roślina ta nie uczula i nie zawiera glutenu.

Składniki na budyń (2 porcje):
1/2 szklanki tapioki w perełkach
250 ml mleka kokosowego (jak zawsze uczulam na czytanie składu - nic poza kokosem i wodą nie powinno się tam znaleźć)
1 szklanka mleka roślinnego - ja użyłam mleko ryżowe
torebka (10g) cukru z prawdziwą wanilią lub ksylitol i prawdziwa wanilia

Dodatki:
owoce, karob, orzeszki, gorzka czekolada - to na co macie ochotę! Ja dodałam do jednego z deserów gorzką czekoladę i orzechy, a do drugiego bio-dżem z owoców leśnych. Można cały budyń zrobić w określonym smaku, lub tak jak ja, dodać ulubione dodatki tylko do warstwy górnej, a dolną zostawić waniliową.

Przepis:
Kulki tapioki moczymy w mleku kokosowym ok. 1-2 godziny. Po tym czasie tapioka wchłonie większość mleka, więc dolewamy mleko roślinne, cukier waniliowy i gotujemy ok. 10-12 minut co jakiś czas mieszając, aby się nie przypaliła. Zaobserwujemy, jak białe do tej pory kulki, zaczną stawać się przezroczyste. Może być tak, że po tym czasie budyń nie do końca zgęstnieje, dlatego odstawiamy go jeszcze na 10-20 minut, aby stężał. Następnie dzielimy wartstwę, która pozostanie waniliowa od tej części, którą będziemy smakowo zmieniać. Ja odłożyłam dwie porcje (po ok.3 duże łyżki) i do jednej dodałam pokruszoną czekoladę, a do drugiej dżem. W związku z tym, że budyń jest ciepły, bardzo łatwo czekolada się roztopiła, a dżem wymieszał. W szklaneczkach układamy warstwy według uznania. Smaki można dawać na przemian, albo tylko na top. Smacznego!