Menu główne

Po ostatniej wizycie w dziale ze zdrową żywnością postanowiłam poeksperymentować z różnymi rodzajami mąki, niekoniecznie pszennej, która nie jest korzystna dla naszego organizmu. Z chaotycznego gotowania w moim stylu powstały świetne zielone placuszki, które zachwyciły mnie swoim kolorem i smakiem. U boku sałatki stały się bazą pysznego obiadu, a kilka z nich pokrojonych w kosteczkę wzbogaciło moją ulubioną zupę marchewkową, którą możecie podejrzeć tutaj.

Składniki:
mąka kukurydziana
mąka gryczana
mąka z nasion amarantusa
pół paczki świeżego szpinaku
natka pietruszki
natka koperku
garść ziaren słonecznika
kilka orzechów nerkowca

Przygotowanie:
Wymieszałam mąki w podobnych proporcjach i dodałam taką ilość wody, aby konsystencja ciasta była odpowiednia do smażenia (nie za gęsta i nie za rzadka). Posiekałam szpinak, orzechy, natkę pietruszki i koperku oraz dodałam słonecznik. Wszystko zmiksowałam na gładko, przyprawiłam solą, pieprzem cayenne oraz ziołami prowansalskimi czyli oregano, bazylią, tymiankiem, cząbrem, estragonem oraz rozmarynem. Smażyłam na oleju rzepakowym do zbrązowienia.