Menu główne

W maju, na moje urodziny B. zabrał mnie do tajskiej restauracji Samui w Krakowie, tej samej, w której Magda Gessler przeprowadzała "Kuchenne rewolucje". Bardzo lubię pikante smaki Azji w każdym wydaniu, więc z radością oddałam się smakowaniu ich specjałów. Moje serce zdecydowanie zdobyła czerwona pasta curry, która w połączeniu z mlekiem kokosowym stanowi idealny duet i bazę do wielu dań, od zup po sosy do potraw z ryżem, makaronem ryżowym czy sojowym. Sama restauracja okazała się bardzo przytulna. Do wyboru mieliśmy standardowe stoliki lub siedziska przy niskich stoliczkach. Oczywiście wybrałam te drugie, w miejscu w witrynie okiennej z widokiem na uliczkę Krakowa. Obsługa i jedzenie naprawdę pierwsza klasa! Pani kelnerka od razu zaproponowała nam dodatkowe nakrycia do wybranych dań, tak abyśmy mogli się podzielić i pokosztować swoich wyborów. Podpowiedziała też co kryją w sobie poszczególne potrawy i czym się różnią. Wybrałam tajską zupę z pieczonymi chili i zakochałam się w tym smaku.

Po powrocie do domu musiałam spróbować stworzyć swoją własną wersję. Na szczęście nasz lokalny Piotr i Paweł jest dobrze wyposażony i od razu mogłam zakupić wszystkie brakujące składniki. Podstawą było zakupienie czerwonej pasty curry. Dobra, nie zawiera sztucznych barwników i substancji konserwujących tylko suszone chili, czosnek, trawę cytrynową, szalotkę, sól, galangal, liście kaffiru, nasiona kolendry oraz kmin rzymski. Dodatkowo podbijam też smak zupy dodając trawę cytrynową i liście kaffiru, pomimo ich zawartości w paście. Trawę cytrynową odradzam Wam kupować suszoną ze względu na to, że nie ma już takiego aromatu. Najlepiej kupić mrożoną w sklepach z produktami świata, ale jeśli nie macie do takiego sklepu dostępu tak jak ja, to przetestowałam dla Was trawę cytrynową w wersji mielonej w słoiczku i też daje radę. Moim zupełnym odkryciem są suszone liście kaffiru. W Polsce drzewo kaffir nazywamy cytrusem pofałdowanym lub limonką kaffir. Bardzo popularne jest na Hawajach i w Azji Południowo-Wschodniej: Singapurze, Indonezji, Malezji, Tajlandii i Laosie. Jego liście mają niesamowity, cytrusowy aromat! Do przyprawienia zupy na pewno przyda Wam się sos sojowy lub rybny, zamiast soli. Oczywiście, podczas przyrządzania potrawy nie może zabraknąć mleka kokosowego. Zwróćcie uwagę na jego skład - nie powinno zawierać żadnych E, jedynie ekstrakt kokosowy i wodę. 

Składniki:
czerwona cebula
papryczka chili
papryka czerwona
czosnek
imbir
sos sojowy lub rybny
pasta czerwona curry
mleko kokosowe
suszone liście kaffiru
trawa cytrynowa
olej kokosowy lub inny
duży pomidor
natka pietruszki

Przygotowanie:
Na patelni, na oleju kokosowym, podsmażyć czerwoną cebulę posiekaną w pióra, oraz czosnek i papryczkę chilli. Na koniec na moment wrzucić paprykę czerwoną pokrojoną w cienkie słupki. Podsmażone składniki wrzucić do garnka. Zalać wodą. Dodać kilka plasterków imbiru, kilka liści kaffiru, łyżeczkę pasty curry, łyżeczkę trawy cytrynowej (chyba, że macie mrożoną to około dwie posiekane pałeczki), duży pomidor obrany ze skóry i pokrojony w kawałki. Gotować około 20 minut. Dodać mleko kokosowe i świeżą natkę pietruszki - wszystko wymieszać. 
To jest wersja wegetariańska, ale zupa świetnie smakuje zarówno z krewetkami jak i z kurczakiem lub indykiem.