Menu główne

Odliczanie do ślubu rozpoczęte, a przygotowania nabierają rozpędu. Jedną z najbardziej ekscytujących czynności do zrobienia jest oczywiście zakup sukni ślubnej. Ja, zauroczona od lat projektami Sherri Hill nie miałam wątpliwości, że chcę, aby moja sukienka inspirowała się jej stylem. Sherri to amerykańska projektantka, która specjalizuje się w sukniach wieczorowych. Amerykańskie marzenie każdej dziewczyny to iść na Prom, czyli taką naszą studniówkę, właśnie w jej sukience. Zdobyła serca wielu celebrytek m.in. Seleny Gomez. Pośród jej projektów znajdziemy zarówno długie jak i krótkie kreacje. Prym wiodą tiul, koronka, szyfon, ozdobne cekiny i kryształki. Rządzi feria kolorów, a także materiały w stylu ombre - gradientowane kolorystycznie. 

Moja suknia będzie w stylu Sherri - na pierwszym planie tiul i koronka. Mam zawsze szalone pomysły i zamarzyła mi się kreacja w nietypowych, ale bliskich mojemu sercu kolorach - amarancie i popielu. Nie było łatwo, bo w Polsce trudno jest zdobyć takie kolory materiałów. Najgorzej było z amarantem, ale po kilku próbach odnalezienia właściwego tiulu - udało się! Pozostawiam Was z małym przeglądem twórczości Sherri Hill - więcej tutaj.