Menu główne

Przyszła panna młoda, która ma słabość do przygotowań, śledzi nowinki ze świata przyjęć, a dokładniej to nieprzebrane inspiracje na Pintereście ;) Obserwując jak na Zachodzie urządza się te dopięte na ostatni guzik, dopracowane w każdym szczególe, wspaniałe przyjęcia, sama zapragnęłam mieć chociaż namiastkę tego organizacyjnego raju. W strefie kulinarnej moje serce skradły urocze finger foodsy. Szczególnie, że stylistyką o wiele bliżej mi do lekkich i mniej przysadzistych przyjęć, niż tradycyjnych, polskich weselisk. 

Co to są finger foodsy? Z angielskiego żywność jedzona palcami, a w kulinarnej kulturze małe przekąski "na jeden kęs". Proste do przygotowania i niezwykle efektowne. Cudownie dekorują wszelkie "szwedzkie stoły" i umożliwiają gościom podjadanie w trakcie zabawy, bez konieczności użycia sztućców. Dają możliwość testowania i smakowania, a przy tym cieszą oko. Jako fanka zdrowego jedzenia wierzę w potencjał tego rodzaju przekąsek, które mogą wyprzeć imprezowe zapychacze i być atrakcją dla gości. 

Ostatnio miałam przyjemność brać udział w pokazie finger food i oglądanie tego na żywo jeszcze bardziej podsyciło mój apetyt na udekorowanie własnego przyjęcia tak eleganckimi smakołykami.