Menu główne

Fotografia to magiczna sztuka, która pozwala zobaczyć samą siebie
w zupełnie innej odsłonie i uwierzyć, że wewnętrzna metamorfoza
może być tak samo możliwa, jak ta zewnętrzna.

Podczas ostatniej frezjowej sesji szukałam u mojej bohaterki pięknego uśmiechu i radości życia. Tym razem przed obiektywem odnaleźć chciałam dorosłą i piękną kobietą. Po to, by poczuła jak jest silna i że może sięgnąć po to, o czym marzy. Gdy powiedziałam jej jaką mam wizję i jak bym ją chciała pokazać, trochę się wzbraniała. My kobiety, mamy w naszych głowach wizje samych siebie, które są bardzo mocno zakorzenione i kurczowo trzymamy się swojego wizerunku, często stworzonego przed laty. Ulubione kolory, fryzury, makijaż czy styl. Taka sesja to dobra okazja, aby zobaczyć siebie samą w nowej odsłonie i niekoniecznie tylko po to, by później ten swój styl zmieniać, ale po to by zrozumieć, że tak jak zewnętrznie potrafisz się zmienić, tak i wewnątrz możesz być kim tylko zechcesz. Nie musisz się twardo trzymać tych samych poglądów i opini na temat świata i samej siebie. A dla mnie najcenniejszy jest ten błysk w oku, kiedy bohaterka sesji ze zdziwieniem dostrzega tą paletę możliwości.